Bezczelność durni

Autor: Ludwig van Goth, Gatunek: Poezja, Dodano: 14 stycznia 2016, 02:10:58

Przyszli i zesrali się inteligenckim wywodem.

Pod waszym wywodem, łączym się ze zejszczy nam...?

Śmierdzi flakiem, wieje chłodem, śmierdzi moczem.

Ktoś olał wrażliwość na rzecz srania kwiatami na zimno.

 

Bezczelność durni.

 

Przyszli i zestrali się inteligenckim wywodem.

Ktoś zakwitł różami w kolorze gówna, ktoś kogoś skreślił.

ktoś gogoś z kimś porównał. Szukają chuja do sekty, insekty.

Ktoś olał myślenie na rzecz pokurwienia zwojów w gnoju.

 

Bezczelność durni.

 

Komentarze (3)

  • Podziwiam swobodę, odrazu zrobił się przeciąg.

  • No tak, durnie są bezczelni. Chociaż trafiają się różnoracy.
    Największym durniom przez myśl nie przemknie, że nimi są i oni stąd są ponadto śmiesznymi durniami.
    Ja osobiście nic im nie mówię, że wiem, że są takimi i dlatego świetnie się bawię osobiście, rechoczę sobie z tych durni. A jeszcze bardziej kiedy ci sami myślą o tych samych to samo.
    Chociaż w sumie gówno mnie to obchodzi, jednak w sporadycznych sytuacjach można się z tego wiele nauczyć i zdrowo posrać (im na łby). Są tacy naiwni i dumni.

  • Gówno mnie to obchodzi,
    bo i tak gówno i tak gówno,
    i kosmos niepojęty. Ja lubię być durniem czasami.
    Wygodnie. Gorzej jak przychodzi prawdziwa refleksja,
    niczym jak jakieś tornado w zalewie gęstej i przytłaczającej.
    Prawda jest jak wielki wybuch. Niszczy głupotę bezwzględnie.

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się