Litania do Matki Bosej

Autor: Ludwig van Goth, Gatunek: Poezja, Dodano: 20 października 2012, 10:33:32

 

Matko Bosa, to ja – Twój syn marny, trawiony przez Fałszywe Słońce.

Oświetliło mnie aż do spopielenia miłości. Nie oświeciło.

Leżę w popiele, strasząc kikutami skrzydeł przez moją kpinę,

moją drwinę, moją bardzo wielką drwinę.

Przeto nie chcę błagać już o nic wśród przewróconych modlitw

i wyschniętych winnic, ale odnajdź mnie na pustyni.

Teraz jestem tym, który przecinał niebo do krwi skrzydłem ostrym jak brzytwa,

słowem przeciwmodlitwy zamieniał je w pył.

Matko Czasu, która wypuszczasz gołębie w błazeńskich czapkach,

bielące głowy ziemskich królów na znak pokory,

zmiłuj się nade mną.

Matko Gniewna, na której włosie zawiśnie nawet najgrubszy generał,

zmiłuj się nade mną.

Matko Proroków i Poetów, która gołą stopą gnieciesz gadzie głowy,

pozostaw mi jedną wężową łuskę,

czyniąc mnie Błaznem w Apokalipsach.

Komentarze (26)

    • marcel .
    • 20 października 2012, 10:57:21

    W Kościele niedozwolone jest zwracać się do Maryi (tak jak i modlić do Niej, można tylko "przez Nią") słowami "zmiłuj się nad nami", które zarezerwowane są tylko dla Boga, odnosząc się do Jego miłosierdzia, musiałbyś więc zamienić te miejsca na "zlituj się", oznaczające współczucie kogoś równego w człowieczeństwie, choć bardziej uświęconego i mogącego z tej racji na podłożu nadprzyrodzonej empatii (agape) wspomóc na drodze wiary.

  • Marcelu, jak to nie? A "Zdrowaś Mario, łaskiś pelna, zmiłuj..."

    "odnajdź" nie brzmi za dobrze, moze "odszukaj"?

    • Otra Vez
    • 20 października 2012, 11:50:55

    zmieniłabym jednak na
    - Matko Bossa (!)

  • Wezuwiusz Etniczny:
    "odszukaj" brzmi rzeczywiście lepiej

    Ostra Vez:
    Możesz sobie odczytywać Matko Bossa
    a nawet Matko Bossanova
    tylko nie wiem po co




  • odmawiam trzy zdrowaśki za autora. intencje mam szczere.

  • ok
    proszę jednak pamiętać, że to moja modlitwa
    i może nie odpowiadać tradycyjnym standardom teologicznym;-)

    • Otra Vez
    • 20 października 2012, 13:43:41

    nie jestem ostra,
    chcesz do Bosej, to ok.
    to jest szczegół, ale Bosa nie jest ani ciekawa, ani odkrywcza, ani nie ma odniesienia do reszty tekstu, jest mniej "Twoja"
    i jednak bardziej odpowiada tradycyjnym standardom teologicznym, niestety.

  • Otra,
    ma odniesienie choćby we fragmencie "goła stopą..."
    Mogę postawić p.l. w roli sarego mafiozy u kresy życia, wtedy Matka Bossa ma rzeczywiście sens.
    Niech każdy czyta jak mu odpowiada. Nie mam nic przeciwko.

    • Otra Vez
    • 20 października 2012, 14:30:24

    bosa = gołą stopą
    nie o takie odniesienie mi chodziło, ale powtarzam, że to szczegół.

    napisałam, że ja bym zmieniła i tyle.
    do następnego.

    • marcel .
    • 20 października 2012, 15:30:09

    Wezuwiuszu, w "Zdrowaś Maryjo" nie ma wezwania "zmiłuj się". Nie wolno w Kościele katolickim prosić Maryję o jakiekolwiek dobra, można Ją prosić, by Ona je wyprosiła dla nas.

    • marcel .
    • 20 października 2012, 15:44:43

    Wiem, Ludwigu, że na pierwszy rzut oka nie ma to dużego znaczenia, zaczyna mieć, gdy chodzi o sprawy ściśle teologiczne, poezja pozwala na margines nieścisłości jeśli kontekst temu sprzyja.

  • Podoba mi się, jest tu co prawda pewien patos, ale ja lubię patos w dobrym guście.

  • Zgadzam się, że utwór ociera się o patos.
    Miałem nadzieję na odczytanie tego tekstu
    jako zabarwionego czymś co może kojarzyć
    się z klasyką. Zresztą jest tam zawarta
    spora dawka parafrazy klasycznej modlitwy.

    Dzięki za wgląd.

  • marcel:
    Proszę potraktować mnie jako heretyka;-)

    • /// ///
    • 20 października 2012, 17:52:28

    Poniżej wklejam (bo mogę) prawdziwą litanię. To twoje to tylko goth.

    ---

    Matko Boska od Aniołów
    Matko Boska od pająków
    Śnieżnych żagli smagła Pani
    Sygnaturko z kolczykami
    Matko Boska z żółtą twarzą
    Matko Boska z orlim piórem
    Matko Boska kolonialna
    Łzo astralna i kopalna
    Wędrująca na pirodze
    Fruwająca na korwecie
    Na holendrze latającym
    W dumnej pozie na lawecie
    Długoręka długoszyja
    Złotopalca krągłogłowa
    Pysznooka wąskostopa
    Żyzna w ludzi jak Europa
    O kopalnio naszych natchnień
    O fabryko naszych pogód
    O kościele naszych cierpień
    Na księżyca wąskim sierpie
    Matko Boska mądra taka
    Żeś jak ogród z plonem łask
    Rzuć najmniejszy choćby blask
    W ciemne wiersze Grochowiaka

    • Szel _
    • 20 października 2012, 18:44:08

    moze i nie pasuje pod ta modlitawa LvG
    ale co mi tam !

    ;))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

    • Szel _
    • 20 października 2012, 18:44:38

    cmok :*

  • Znam "Modlitwę" Grochowiaka, ale nie bardzo rozumiem to wklejenie.
    To jakiś pokaz na pokaz przeciw mojemu "pokazowi"?
    Gdyby szanowny komentator sam ten tekst napisał zamiast wklejać starego poetę to by może zrobił na mnie jakieś tam wrażenie, a tak to tylko uśmiechnąć się mogę:-)

    I też wkleję inną:

    Jest bozia Racja Stanu nad skurczonymi ciałami, wyprutymi
    z najprostszych radości i wypchanymi ideowymi trocinami.
    Nowe żywe zwłoki w witrynie nowego, lepszego świata.

    To ta sama O, bozia kociętacyjna! - niepostrzeżenie
    łagodna gra słów - dziecinada zagłady,
    niepoprawnie poprawna jak chory psychicznie chirurg.

    Jest bozia Rozum jak chłodne tryby w odkrywanych mechanizmach.
    Racjonalna, od skrytej pogardy po obojętność.
    I bozia Wiara jak nieuzasadnione czekanie na miłość.
    Czasem do śmierci.

    W końcu jest bozia Bozia, patrząca zawsze smutno lub gniewnie.
    Stojąca nad łóżkami dzieci generałów wszystkich racji.
    Modlitwa do niej jak pokrętna nadzieja, tak łatwo
    zamienia się w ironię - "Pocieszycielko nasza"

    • /// ///
    • 20 października 2012, 18:47:00

    szanowny komentator wkleił tekst "starego poety", żeby pokazać, jak się pisze dobre litanie. pzdr.

  • Dziękuję z ten pokaz kunsztu. Dobrych litanii jest dużo więcej u starych poetów.

  • bywają u młodszych (Konrad Góra;-), choć moim nieskromym zdaniem zamiast tytułu, wystarczyła "Litania", albo gra na pojęciu... skutsk i tak mocą podobny.

    Ludwigu, kupiłeś mnie tytułem, a potem... hm... nazbyt w sztampę... Dużo sobie ... nadal obiecuję po powyższym. Póki co się zawieszam. Pograć między puryzmem a szokiem? Tego życzę...

    Może właśnie między Grochowiakiem, a Górą... A najbardziej...???... Ludwigiem...
    wróćę... ale ... nie widzę potrzeby pokazywania, trzebienia, czy wersji "jak mi się przeczytało". Pograj nieco innymi barwami... Piękny tytuł to dużo, ale i ...

    cholera za duży rozstrzał... skrzydło "ostre jak brzytwa" w porównaniu z "Matką Bosą" wygląda jak przestrzeń, jakby ze znakomitego pomysłu uszło powietrze, które wypełniłeś... echem nazbyt ... nie, urwę, bo czuję wraliwego człeka, który chyba sam załapie..,

    daj mocny riff;-)

  • ale gołebie w błazeńskich czapkach, nawet z nieukrywaną przesadą, są całkiem;-)

  • Arkadusz R. Skowron:
    Całkiem słuszna uwaga co do "skrzydła ostrego jak brzytwa".
    Równie banalne jak każde pospolite porównanie "ostry jak żyletka albo skalpel". Teraz to dopiero widzę. Wystarczyło napisać np. "skrzydłem zbyt ostrym". Prościutkie a o ile lepiej wyglada na tle nieco patetycznego charakteru tego tekstu.

    Dziękuję za wgląd.

  • Tekst przyjemny w formie 'bez matkowej', inaczej, matczyzna kładzie się kamieniem.

  • inna rzecz, że stylistyka gocka cię chyba za bardzo trzyma;-)

  • Proszę się za bardzo nie sugerować nickiem "Goth". To może sugerować pryzmat interpretacyjny i niekoniecznie będzie on właściwy lub inaczej - "nie to autor miał na myśli";-)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się